Wyobraź sobie, że ktoś bliski – Twoja mama, tata, babcia – przestaje jeść.
Nie dlatego, że nie ma jedzenia.
Dlatego, że nie ma siły. Nie czuje głodu. Nie potrafi przełknąć.
To dzieje się po cichu.
Bez dramatów. Bez alarmów.
A potem nagle przychodzi moment, w którym jest już bardzo trudno to odwrócić.